Sezon na kaczki w Darzborze rozpoczęty!

p1050536

     Sezon na kaczki co prawda rozpoczyna się 15 sierpnia, jednak my rozpoczynamy sezon zbiorówką, która w tym roku wypadła 18 sierpnia. Tego dnia o godzinie 9 pod domkiem w Kucharowie stawiło się 19 myśliwych naszego koła z odkurzonymi śrutówkami. Podczas polowania odbyło się 5 miotów (szósty miot w domku), w których upolowano 21 kaczek. Podwójne królestwo przypadło Jankowi Sobczakowi oraz Wojtkowi Grendzie.

p1050510

     Polowanie rozpoczęło się od zbiórki pod domkiem w Kucharowie, podczas której prowadzący polowanie łowczy Janek Natkański przypomniał przybyłym myśliwym zasady bezpieczeństwa oraz sposób organizacji polowania, a następnie dokonano podziału na dwie ekipy ‚młodych’ oraz ‚s.. doświadczonych’ 🙂 Z założenia ci pierwsi zachodzili bagienka i bajora od dalszej strony. Po zakończeniu odprawy kolumna terenówek ruszyła w kierunku Jeziorek gdzie odbyły się pierwsze mioty.

     Piękna bezchmurna pogoda trochę utrudniała zadanie mierzącym do przelatujących kaczek na niebie, ale mimo to w młodszej ekipie padły 3 kaczki spośród 5, które miały pecha i wybrały to konkretne bagienko. Jak się okazało było to dopiero preludium przed prawdziwą salwą darzborowców. Drugi miot odbył się przy Obrębie, gdzie powstało świeże rozlewisko na łące. Jedna ekipa od szosy, druga od pola i zanim zdążyliśmy zająć stanowiska kaczuchy się poderwały, a było ich ok. 150! Niezliczona ilość strzałów wzbudziła zapewne konsternację w pobliskich osadach, w końcu nowego roku nie wita się w sierpniu. Niektórzy podczas tego jednego miotu ‚wystrzelali’ się z całej amunicji, którą tego dnia zabrali ze sobą. Ciężko stwierdzić ile konkretnie w tym miocie padło kaczek, ale z pewnością bardzo duża część uszła bez strzału. Następnym razem będziemy bogatsi o doświadczenie z dzisiaj i lepiej obstawimy bajoro.

p1050525

     Następnym punktem programu było Uniemino, gdzie jak się okazało siedziało kilkadziesiąt kaczek jednak problem z logistyką w tym miejscu i nie obstawieniem jednej strony zaowocowało tym, iż zaledwie kilku z nas mogło odpalić. Czwarty miot odbył się na bagienku za Jeleniem. Niestety ten jak i piąty miot ‚ostatniej szansy’ przy Juchowie okazały się bez kaczek. Po kilkugodzinnej wojaży wszyscy zjechali się pod domek gdzie ogłoszono królów polowania i ułożono pokot.

p1050513     W sumie na 19 strzelców padło 21 kaczek. Królami polowania zostali Janek Sobczak oraz Wojtek Grenda, którzy popisali się dorobkiem 3 kaczek (szczególne wyrazy uznania dla Wojtka, który miał trudniej bo strzelał do mniejszego celu 😉 ). Sławek Grenda z Adamem Zarębą zapisali na koncie po 2 kaczki, a po jednej upolowali Andrzej i Rafał Filipek, Zbyszek Powierża, Marcin z Markiem Lehnarth, Mariusz Śliwicki, Heniek Kowalczyk, Marek Łukaszewski, Jarek Wasylczyszyn, Andrzej Krokosz i Bartek Dubrowski. Wielką cierpliwością poszczycił się prowadzący, który okazał akt łaski i do kaczki dziś nawet nie wystrzelił…. choć dzień jeszcze trwa, a szósty miot w domku może przynieść zmiany na rozkładzie 🙂

     Osoby, które robiły zdjęcia mogą podesłać je na adres mailowy Koła i uzupełnimy galerię.

M.Ł.