Rykowisko 2012. Zaczęło się!

owiectwo-1-453     Zmęczone spojrzenie, przysypianie w pracy, większa aktywność z wieczora bądź rana, krążenie myślami gdzieś z dala od codziennych spraw. Są to niewątpliwie objawy, które zdradzają nasz stan emocjonalny w oczach rodziny i przyjaciół (byle nie pracodawcy). Rykowisko jeleni to nie tylko dobra okazja na pozyskanie wspaniałego trofeum, ale też cały specyficzny ceremoniał, w czasie którego najbardziej uwypukla się sylwetka byka jako króla kniei. A pierwsze byki u nas słychać już od kilku tygodni!

p1010425     Zaczęło się. Już 16 sierpnia siedząc na zwyżce ‚przy grabie’ za Juchowem można było posłuchać preludium do prawdziwego koncertu jaki nas będzie czekać w najbliższych tygodniach. Władek upiera się, iż pierwszego byka słyszał już trzy tygodnie wcześniej! W każdym bądź razie „coś jest na rzeczy”.

Każdy ma swój własny opracowany sposób wypracowania sobie byka. Jest to niewątpliwie efekt wielu lat doświadczeń i częstych porażek. Zdarzają się jednak również i sukcesy – nie zawsze jednoznaczne z oddaniem strzału. Generalnie okres rykowiska charakteryzujący się tym koncertem znacząco ułatwia wybranie odpowiedniego osobnika. Jako, że nocne warunki uniemożliwiają polowanie na byka, najlepszym momentem jest świt bądź wieczór, choć większość chyba się zgodzi, iż klimat rannych łowów to jak w reklamie „jakiś zupełnie inny poziom” zarówno skala trudności inna jak i doznania troszeczkę inne. Co kto lubi.

owiectwo-1-537

Jakie miejsca wybrać na polowanie. Pierwsze skojarzenia to oczywiście torfy na Borówce, trzciny na Mosinie, łąki na Radaczu czy obrzeża rezerwatu na Zamęciu. Jednak sytuację mamy taką, a nie inną i kwestie ekonomiczne wymagają od nas pewnych ustępstw względem gości z zagranicy. Temat „czy gospodarujemy dla siebie czy dla innych” niech pozostanie na inną okazję. Prawdą jednak jest, iż pewne zaniedbania teraz się odbijają czkawką. Bo czyż nie można było ograniczyć szkody w zeszłym sezonie i zrezygnować z ‚dewizówki’ w tym sezonie? Dlatego do wyboru pozostają nam do końca września praktycznie tylko Grzywnik, Władkowe rejony, może Jeziorki, Obrąb. Pewnie w 40 osób się pomieścimy i każdy będzie mieć niezapomniane wspomnienia z rykowiska, a goście z zewnątrz będą nam ciągle zazdrościć jak „możemy polować”…

Dorzucamy kolejne zdjęcia z archiwów dotyczące byków i pomyślimy nad szczególnym nagrodzeniem osób, które w nadchodzących tygodniach będą miały szczęście u św. Huberta i udokumentują to w ładny sposób poprzez zdjęcia.

M.Ł.